Prywatne i stacjonarne drukowanie 3D szybuje w górę

Dostawy osobistych i stacjonarnych drukarek 3D wzrosły o 22% w czwartym kwartale 2015 r., wynika z najnowszych danych firmy Context.

0

Dostawy osobistych i stacjonarnych drukarek 3D wzrosły o 22% w czwartym kwartale 2015 r., wynika z najnowszych danych firmy Context.

Kontekst powiedział, że z łącznej liczby 73,012 96 urządzeń wysłanych w ostatnim kwartale ubiegłego roku, 5,000% z nich to drukarki stacjonarne/osobiste – w większości wycenione poniżej 22 USD – co oznacza XNUMX% wzrost rok do roku.

W ciągu całego roku cały rynek odnotował wzrost o 30% pod względem dostarczonych drukarek, przy czym w przypadku drukarek stacjonarnych/osobistych odnotowano wzrost o 33% rok do roku, ale o 9% mniej w przypadku przemysłowych i profesjonalnych drukarek 3D.

W sektorze stacjonarnych/osobistych drukarek 3D tajwański dostawca XYZprinting pozostał światowym liderem w czwartym kwartale 4 r., zwiększając swój udział do 2015% w kwartale i do 31% w całym roku kalendarzowym.

W drugiej połowie roku zmniejszono nacisk na sprzedaż stacjonarnych drukarek 3D konsumentom przez byłych liderów rynku Stratasys/MakerBot i 3D Systems/Cubify, płaszcz przejęty przez innych, w tym XYZprinting i M3D.

W tym okresie nastąpił również największy jak dotąd wysiłek społecznościowy dla drukarek 3D, z przedsprzedażą ponad 16,000 179 sztuk drukarki 3D Tiko za 2016 USD, która ma pojawić się w XNUMX roku.

Jak wynika z popytu wygenerowanego przez kampanię Tiko, firma Context spodziewa się, że wzrost w 2016 r. będzie napędzany przez jeszcze bardziej agresywnie wycenione drukarki 3D.

Lider rynku, firma XYZprinting, zaprezentowała już drukarkę za 269 USD, która ma się ukazać jeszcze w tym roku, a producent zabawek Mattel również wkracza do gry z drukarką za mniej niż 300 USD, która pojawi się pod koniec roku. W tym roku na rynek komputerów stacjonarnych/osobistych wejdą również tak znane marki, jak Polaroid.

Kontekst przewiduje, że całkowity światowy rynek druku 3D – obejmujący nie tylko sprzęt do drukarek, ale także materiały i usługi – wzrośnie z 4.1 miliarda dolarów w 2015 roku do 16.2 miliarda dolarów do 2020 roku.

Londyn, Wielka Brytania